Obawiasz się pryskanych owoców i warzyw? Zobacz, zanim wybierzesz się do sklepu

Producenci środków ochrony roślin i rolnicy muszą przestrzegać restrykcyjnych norm.

Branża środków ochrony roślin należy do jednej z najbardziej regulowanych w Polsce i Unii Europejskiej. Regulacje prawne obejmują cały cykl produkcji środka ochrony roślin, od rejestracji w celu dopuszczenia do sprzedaży. Sprawdzane są takie wskaźniki, jak dopuszczalna dawka dzienna, maksymalny poziom pozostałości oraz maksymalna dawka jednorazowa.

– Konsument nie powinien mieć żadnych obaw, wybierając się po owoce i warzywa do sklepu czy na bazar. Rolnicy, którzy świadomie stosują środki ochrony roślin, dokładnie wiedzą, czemu one służą, więc używają tylko tyle środków, ile jest to konieczne, i tylko wtedy, kiedy jest to niezbędne – Anna Tuleja, dyrektor Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin.

Specjalistka dodała też, że obawiać należy się roślin niechronionych, ponieważ bytować w nich mogą groźne dla zdrowia grzyby i szkodniki. To one są odpowiedzialne za wywoływanie poważnych chorób.

Źródło: Newseria Lifestyle

Źródło zdjęć: Shutterstock

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Kafeteria.tv:

Internauci oszaleli na punkcie małej tancerki. Rusza się jak prawdziwa diwa Zjadłaś owoc cytrusowy? Nie myj zębów! To uszkadza szkliwo Ta woda jest najzdrowsza i działa odmładzająco! Nowe zasady PRZEWOŻENIA DZIECI w samochodach. Będzie bezpieczniej? Nie chcą poświęcać się karierze i stawiają na pasje. POKOLENIE Y wkrótce zdominuje rynek pracy Dzięki niej zachowasz młodość i figurę. Ile dobra ma w sobie kukurydza? Ona była mężatką, on miał 14 lat. ODBIŁA CHŁOPAKA swojej córce! Największa tajemnica chrzecijaństwa. Jaka jest prawda? Polski Spiderman zamienił się w MIKOŁAJA i obdarował bezdomnych! W Polsce gorzej niż w USA. Frytki zawierają substancję rakotwórczą Nie tylko kolor ma znaczenie. Jakich BANANÓW nie powinniśmy kupować? Półnagi uczestnik Mam Talent zatańczył W TELEDYSKU NA RURZE!