Zwróćmy uwagę na jedną z opowieści zawartych w książce. Hatzfeld spotkał się z 12-letnim uczniem Cassiusem Niyonsabą. Opowiedziana przez niego historia rozpoczyna się od następującego wyznania: Z rodziny ze strony ojca tylko ja zostałem przy życiu. Z rodziny ze strony matki też tylko ja ocalałem. Już nie pamiętam, ilu miałem braci i sióstr, starszych lub młodszych, bo zbyt mi ciąży tak wielka liczba zabitych, moja pamięć nie radzi już sobie z liczbami. Zresztą w szkole też jestem przez to opóźniony. Później Cassius opowiada ze szczegółami, co działo się w jego miejscowości Nyamacie. Masowa rzeź dorosłych, palenia na stosie żywych dzieci, tortury, psychiczne znęcanie się, okaleczanie ludzi – niektóre fragmenty naprawdę trudno jest przeczytać. A na koniec osobista refleksja o życiu ocalonego, o codzienności kogoś, kto w jednej chwili stracił rodziców i rodzeństwo. I wciąż to widmo śmierci, z której szponów udało się uciec: [...] najbardziej lubię posiedzieć sobie na podwórzu kościoła. W miejscu, gdzie uniknąłem rzezi. […] Codziennie patrzę na dziury w murze. Podchodzę do półek, oglądam czaszki, kości wszystkich tych ludzi zabitych wokół mnie.
Warto w tym miejscu zacytować słowa Konstantego Geberta, który w recenzji wydawniczej książki Hatzfelda stwierdził: Nie wiadomo, czy można zrozumieć. Ale żeby spróbować, trzeba najpierw wysłuchać. Dzięki autorowi Nagości życia mamy tę wyjątkową okazję. Obcujemy tu przecież z reportażem najwyższych lotów; książką, która pokazuje nam, w jaki sposób rozmawiać z ludźmi o bolesnych dla nich wydarzeniach.
Książka Hatzfelda to świadectwo, które może być dla nas bolesnym wyrzutem sumienia. Bo takie wydarzenia jak ludobójstwo w Rwandzie, wojna w byłej Jugosławii, obozy koncentracyjne i masowa eksterminacja Żydów nie powinny mieć miejsca w cywilizowanym, oświeconym XX wieku. Dlaczego nikt nie pomógł Rwandyjczykom? Dlaczego doszło do masakry w Srebrenicy? Te pytania powinniśmy zadawać tak długo, aż usłyszymy wyczerpujące, jednoznaczne odpowiedzi. Nagość życia Jeana Hatzfelda pozwoli nam o tym pamiętać.