Ulga podatkowa to tylko jeden z przywilejów. Na co mogą liczyć DAWCY KRWI?

Maksymalna wysokość ulgi dla mężczyzn wynosi 3 601 zł, a dla kobiet – 3 484 zł

O tym, że w dniu oddawania krwi przysługuje wolne od pracy, wie większość krwiodawców. Ale przywilejów jest więcej. Dawca krwi między innymi można skorzystać z ulgi podczas wypełniania PIT-u i odliczyć od dochodu ekwiwalent w wysokości 130 zł za litr krwi i osocza.

Maksymalna wysokość ulgi dla mężczyzn wynosi 3 601 zł, a dla kobiet – 3 484 zł. Należy pamiętać, że wartość odpisu nie może przekroczyć 6% dochodu podatnika. Aby móc odliczyć ulgę, potrzebne jest zaświadczenie z jednostki organizacyjnej realizującej zadania w zakresie pobierania krwi.

Zasłużony honorowy dawca krwi (aby nim zostać, kobieta musi oddać 5 l krwi, a mężczyzna – 6 l) może liczyć na zniżki w aptekach i nie musi czekać w kolejkach w placówkach służby zdrowia. Kobiety, które przekazały co najmniej 15 l i mężczyźni, którzy ofiarowali minimum 18 l mają ponadto przywilej poruszania się środkami komunikacji miejskiej za darmo. Jeśli krew oddaliśmy jednorazowo, przysługuje nam zwrot kosztów dojazdu oraz posiłek regeneracyjny.

Źródło: InfoWire

Źródło zdjęć: Shutterstock

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Kafeteria.tv:

Uważaj na popularne MIELONKI. Najgorszej jakości mięso to nie jedyna ich wada Polacy mają dość rodzinnych wakacji. Czym kuszą oferty dla singli? Jest prekursorką artystycznego SELFIE. Jej zdjęcie konkuruje z kultowymi fotografiami świata Robisz ZAKUPY PRZEZ INTERNET? Poznaj swoje nowe prawa Na Wielkanoc WYDAMY 363 ZŁOTE Polka gwiazdą kanadyjskiej telewizji. Sukces zawdzięcza blogowi modowemu Jak uniknąć ZMARSZCZEK? Sposobem nie kremy, a zmiana przyzwyczajeń 4 filiżanki kawy - tyle wystarczy, by poważnie obniżyć płodność! BANANOWA przekąska dla dbających o linię Zaczyna się NIEŚWIADOMIE i trwa tylko 6 miesięcy! Oto naukowa prawda o "zakochaniu" Domowe sposoby na pozbycie się CELLULITU Chorych jest coraz więcej. Wyleczą tylko połowę Polaków cierpiących na czerniaka