Policjant uratował psa zakopanego żywcem w ziemi. Teraz chce go adoptować

Pies czuje się już lepiej. Jego oprawca trafił do aresztu.

Policjant z Olsztynka, sierżant Łukasz Górka, jest prawdziwym bohaterem. Własnymi rękami odkopał psa, którego okrutny właściciel zakopał żywcem w ziemi. Tłumaczył się tym, że Barry, bo tak ma na imię zwierzę, zagryzł kilka królików sąsiadów. Jak ustalono, zrobił to z głodu.

Oprawca trafił do aresztu, a biedny psiak tymczasowo do schroniska. Jednak nie zostanie tam długo – policjant, który uratował mu życie, chce także dać mu dom. Poznajcie człowieka, który przywraca wiarę w ludzi.

Źródło: Pytanie na śniadanie/TVP

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Kafeteria.tv:

Uroda to nie wszystko, pomagają też leczyć. Moda na alpaki zawitała do Polski Beztroska praca ochroniarzy polskich gwiazd Siostra Beyonce POBIŁA JAY-Z! Jedzenie SZYBKO PSUJE SIĘ w lodówce? Zmień sposób przechowywania BEZSTRESOWE WYCHOWANIE dzieci to błąd? Większość nie wie, jak powinno wyglądać Polska rodzina sprowadziła ją do Polski. Niezwykła historia 19-latki z Kenii Joanna Krupa śpiewa piosenkę Justina Biebera! Udany playback? Wesele przerodziło się w tragedię. Na gości spadł gigantyczny żyrandol Mocne słowa CONCHITY WURST. "Wiele lat zajęło mi zrozumienie, że to społeczeństwo popełnia błąd" Lubiany czy znienawidzony? Po ponad 130. dniach przyznał, jak wygląda jego prezydentura Siedmioletnia dziewczynka z Surinamu uczy polskie dzieci tolerancji To NIE JEST ZDJĘCIE! Artystka uczciła pamięć Robina Williamsa