Rodzice się za bardzo wtrącają! Co robić?
Dawno temu rodzice nie wcinali się do mnie, byli daleko, a mi to, nie ukrywam, pasowało. Byłam jedną z tych szczęśliwych sierot z babcią, a rodzice - wiecznie za granicą. Pierwszy raz wkroczyli z hukiem, gdy się zakochałam. Wrócili z Francji, dopilnowali, żebym poszła do psychologa i psychiatry. Byli zbyt zajęci, żeby wniknąć głębiej... Teraz niby jest OK, ale rodzice wtrącają się bardziej, niż kiedy miałam 16 lat i tego potrzebowałam. Nie ufają mi!