Ludzie mają to do siebie, że niemal pod każdym względem dzielą się na dwie frakcje. Dajmy na to na kobiety i mężczyzn, na lewicę i prawicę, na biednych i bogatych, grubych i chudych. Na tych, którzy lubią wziąć prysznic rano i na tych, którzy preferują wieczorną kąpiel. A także na ludzi-skowronki, którzy lubią spać w nocy i ludzi-sowy, którzy lubią spać w dzień (chociaż z moich obserwacji wynika, że istnieje jeszcze człowiek-suseł, który lubi spać zawsze).