Pracuję z rozpuszczoną dziewuchą
W pracy spędzamy połowę życia, dlatego świetnie byłoby, gdybyśmy mogli zarabiać godziwe pieniądze robiąc to, co lubimy. Ważne jest też zaplecze socjalne, tryb pracy, a także ludzie, z którymi dzielimy etat, pokój, biurko. Nie chodzi o to, by się zaprzyjaźniać, czy pałać do siebie sympatią – wystarczy, jeśli współpracownik potrafi dostosować się do innych ludzi tak, by te kilka godzin w miejscu pracy nie było dla nikogo udręką.