Wczoraj oglądałam uroczystość przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Strasznie mnie kręcą chłopaki w mundurach różnych, są tacy poważni, zdyscyplinowani, jednakowo piękni, zgrabni, szczupli, schludni. Nagle coś mnie uderzyło – co mi to przypomina? Ta ich powolność, puste oczy, zgranie w tempo, cudne mundurki… Ano, pokazy mody.