„Biała gorączka”, Jacek Hugo-Bader
Tytułowa gorączka to szczególnie intensywne delirium tremens, ostatni etap choroby alkoholowej, dręczącej nieszczęsne, drobne narody gdzieś w głębi Rosji. To opowieść o szaleństwie wynikłym z pijaństwa, ale też zapis ginącego świata. Małe ludy, które odwiedził autor nieustannie się wykruszają. Autor zwraca się ku brzydocie i otępieniu, poświęca całe strony dziwkom, wariatom, prorokom i narkomanom. To jego Rosja, przerysowana i niedokładna.