„Tokijska opowieść”, Yasujiro Ozu
Oszczędna narracja, oddziaływanie atmosferą, treści poutykane między słowami, mimika, gesty: wszystko sugestywne, hipnotyczne. Zaskakująco aktualne są sceny rodzinne. Wylewająca się z nich hipokryzja, fasadowa czułość, czynione za plecami komentarze: to wszystko znamy ze współczesnych obserwacji. Dostajemy łagodną, poetycką opowieść o nieuchronności zdarzeń. O samotności i goryczy jaką niesie starość. O szalonym tempie rozwoju współczesnego świata, któremu nie są w stanie sprostać starsze pokolenia. Opowieść szlachetna i mądra. Dla wytrawnych kinomaniaków to prawdziwa uczta, dla wielbicieli multipleksowej rozrywki strata czasu.