Bez telewizora. Da się żyć?
Należę do mniejszości, która nie posiada telewizora, nie mam go w domu od lat, ale dopiero niedawno okazało się, że muszę się z tego tłumaczyć. Rodzina jest autentycznie zdziwiona, no jak to tak – wydawać kasę na wyjazdy, włóczenie się po Polsce, knajpy i tak dalej, a telewizora nie mieć? Toż to tragedia, co tu w domu robić po pracy? Czym się zająć przy niedzielnym obiedzie? Przy czym odpoczywać, kiedy mamy wolny dzień?