Mam mało pieniędzy. Pochodzę ze wsi, a studiuję w mieście. Mieszkam u cioci, która mnie żywi, poza tym na cokolwiek zechcę, muszę zarobić sama. Mam przyjaciółkę z rodzinnej miejscowości, która przyjechała tu wcześniej, wyposażona we wszystko przez rodziców, łącznie z samochodem. Rani mnie, że Paulina ma do mnie surowy stosunek, jakby chciała mi udowodnić, że moje życie jest ciężkie. Zadziwia mnie jej brak taktu, podejrzewam ją o złośliwość. Nie rozumiem jej motywacji.