Zostać w Londynie czy wracać?
Mam 48 lat, 25-letniego syna. Wyjechał kilka miesięcy temu ze swoją dziewczyną do Londynu szukać zieleńszej trawy. Pożyczyłam młodym pieniądze na start. Na razie jednak trawa w Londynie rudawa, dzieciaki są sfrustrowane, jak jedno ma pracę, to drugie nie, i tak w kółko... Pytają mnie, czy wracać. Mamo, jak jest, tak obiektywnie, twoim chłodnym okiem? Ha! Pytanie za milion.