Ustalmy jedno: życie to nie teatr. Bycie aktorką to nie tylko talent, to w znakomitej większości bardzo ciężka praca. Jej efekty nie zawsze warte są sił, które włoży się w odegranie roli, zwłaszcza, gdy nie ma to być rola w spektaklu, a tak, jak sama piszesz, „na scenie życia”. Smutne jest to, że tu nie można wrócić do garderoby, zmyć makijażu i odprężyć się, zanurzając się w zwykłym życiu.