Przez ostatni miesiąc pytaliśmy Was, ogólnie rzecz ujmując, o to, na ile jesteście otwarci na innych ludzi, jak wiele potraficie dla nich zrobić, dać z siebie, ile złego z ich strony znieść. O tolerancję dla odmienności, zdolność wybaczania... Dziś chcemy zadać poniekąd odwrotne pytanie: Czy potraficie otwarcie wyrażać swoje potrzeby, opinie, uczucia? I to nawet wtedy, gdy przypuszczacie, że nie spotkają się z pozytywną reakcją? Czy umiecie bronić swoich racji?