Zazwyczaj to mężczyzna odchodzi, a kobieta zostaje z dziećmi. Zdarza się jednak, że to ona opuszcza rodzinę. Ale to nigdy nie jest łatwa sytuacja, bo nie radzi sobie w wyrzutami sumienia, tęskni za dziećmi. I nie przestaje zastanawiać się, czy dobrze postąpiła. A z drugiej strony jest mężczyzna, który nagle musi dzieciom ugotować zupę, odrobić z nimi lekcje, nie zawsze wie, jak je ubrać i co lubią jeść.