Wydawało mi się, że mam niepodległy umysł i swój wewnętrzny świat, jak mama. Teraz myślę, że jestem tylko głupiutką, uległą gęsią. Zostawiłam wszystko, co kocham, dla faceta, a nasze drogi rozeszły się i zostałam sama z niczym, w obcym miejscu, którego nawet nie polubiłam. Chciałam postawić na swoim, a cały czas robiłam tylko to, czego chcieli, oczekiwali ode mnie inni...