Zdałam sobie sprawę, że zatruwamy sobie życie duperelkami, podczas gdy można poświęcić ten czas na rzeczy naprawdę ważne. Mam wrażenie, że zbyt często skupiamy się na drobiazgach: krzywo spojrzał, nie dał kwiatków, nie odpowiedział na SMS-a, nie pozmywał naczyń – na pewno mnie już nie kocha. Jak się człowiek przebije przez gęstą sieć drobiazgów, zobaczy prawdziwą osobę: jej wartości, ideały, postępowanie, zalety, marzenia. Nie sprowadzajmy szczęścia do czystych firanek, bo obrażamy w ten sposób własną inteligencję.