Czy jestem chłodną materialistką?
Ogarnia mnie rozżalenie, przez tyle czasu samotnie wyciągałam nas oboje z dołka… Teraz on ma super pracę, ale oddala się ode mnie. Chciałabym zainicjować dawną bliskość, ale boję się jego drwin no i nie wiem, kiedy to zrobić, skoro prawie się nie widujemy. A może brutalnie i po prostu ma kogoś?