Wychowanie do przemocy. Ma sens?
Chciałbym, żeby mój syn żył w świecie wolnym od przemocy. Ale takiego świata nie ma i nigdy nie nastanie. Szkoła uczy życia i w ramach tego doświadczenia młody człowiek dostanie swoją porcję okrucieństwa, aby się z nią uporać. To balansowanie pomiędzy rozsmakowaniem w przemocy a zbytnim wydelikaceniem, jakie polecają dzisiejsi psychologowie.