Programowi single, tacy z wyboru, wiedzą doskonale, co tracą, może nawet przerabiają to na terapiach. Wiedzą też, co ZYSKUJĄ. Samotność nie jest tragedią, zboczeniem, poligamią, seksoholizmem ani egoizmem. To najprostsza, najpowszechniej dostępna forma wolności, bez której, moim zdaniem, trudno żyć człowiekowi myślącemu racjonalnie i samodzielnie.