W mieście czterech muzykantów

W tej samej chwili zerknął na drogowskaz, który pokazywał drogę do miasta o nazwie Brema – i humor mu się poprawił. – czytałam synkowi bajkę o starym ośle, którego pan chciał przerobić na kiełbasę i który wraz z psem, kotem i kogutem został ulicznym muzykantem. Któregoś razu przeczesując Internet w poszukiwaniu tanich lotów natknęłam się na zachęcającą cenę biletów do Bremy. I tak oto wylądowaliśmy w niemieckim mieście, wiedząc o nim tylko tyle, że wędrowali do niego czterej muzykanci.

W tej samej chwili zerknął na drogowskaz, który pokazywał drogę do miasta o nazwie Brema – i humor mu się poprawił. – kolejny raz czytałam synkowi bajkę o starym ośle, którego zły pan chciał przerobić na kiełbasę i który wraz z równie starymi psem, kotem i kogutem został ulicznym muzykantem, po czym przechytrzył groźnych rozbójników. Brema zawsze wydawała mi się miejscem mało realnym i gdyby ktoś kazał mi ją pokazać na mapie, miałabym poważny problem. Któregoś razu przeczesując Internet w poszukiwaniu tanich lotów w jakieś ciepłe miejsce natknęłam się na zachęcającą cenę biletów do Bremy. I tak oto pewnego deszczowego dnia wylądowaliśmy w niemieckim mieście, wiedząc o nim tylko tyle, że wędrowali do niego czterej muzykanci.

Pierwsze wrażenie było iście bajkowe. Okolice naszego hotelu obsiadły domki z lukrowanymi ciastkami i kolorowe budki z cukierkami. Zapachy anyżu, karmelu i wanilii przyjemnie buszowały w naszych nosach, lecz to, co kazało nam stać na ulicy z rozdziawionymi ustami, zaczęło się wieczorem. Na przedsmak atrakcji trafiliśmy już w hotelu. Na każdego gościa czekały w pokoju zatyczki do uszu wraz z kolorowym liścikiem informującym, że w mieście odbywa się właśnie Ischa Freimaak i z tego powodu może być trochę głośniej. Co to takiego? To największy na północy, trwający 17 dni festyn ludowy, odwiedzany co roku przez 4 miliony ludzi. W tym roku bremeński festyn obchodził 975-lecie swojego istnienia. Rozliczne atrakcje w postaci karuzeli i huśtawek miały kiedyś przyciągać do miasta chłopów robiących zapasy przed nadchodzącą zimą. Z czasem handlowy charakter imprezy zbladł, a miasto rozświetliły neony gigantycznych konstrukcji lunaparku. Dziś na powierzchni ponad 1000 m2 rozstawia się najnowocześniejsze i największe urządzenia służące do wywoływania gwałtownego skoku adrenaliny. Czegóż tu nie ma? Pewnie niejeden z gości dopóki nie przyjechał na Ischa Freimaak, nie zdawał sobie sprawy, na ile sposobów można wytrząsać ludziom drobne z kieszeni. Są tu szalone kolejki pędzące z zawrotną szybkością po serpentynach torów, są rakiety wystrzeliwujące śmiałków na wysokość wieżowca, są ruszające się domy, kręcące się w diabelskim rytmie karuzele, w sumie około 350 różnorodnych konstrukcji. Do tego dochodzą jeszcze stragany z lodami, cukierkami i wszechobecnymi piernikowymi serduszkami. Tradycją stało się obdarowywanie bliskich wielkim ciastkiem z napisem z lukru Ich liebe dich.

Brema, 1200-letnie miasto to jednak nie tylko ludowe rozrywki. Coś dla siebie znajdują tu chyba wszyscy. Miłośników architektury zachwyci katedra, XV-wieczny ratusz a przede wszystkim urocza Bottcherstrasse, dawna ulica bednarzy i pobliski Schnoorviertel zakątek pełen rybackich domków i wąskich uliczek. Smakosze wybierają się na wycieczkę do ratuszowych piwnic, gdzie z VIII-wiecznych beczek można skosztować wina. Nawet osoby z wyrafinowanym gustem dają się uwieść zapachowi i biegną skosztować kiełbasek sprzedawanych w pobliżu ratusza. Nie ma nic lepszego w chłodny, jesienny dzień! No chyba, że placki ziemniaczane z sąsiedniego straganu.

Miłośnicy nauki nie zawiodą się wizytą w Muzeum Zamorskim prezentującym ciekawe zbiory etnograficzne i repliki japońskich i chińskich budynków. Miejsce z którego równie trudno wyjść to Universum, nowoczesne, interaktywne muzeum prezentujące cuda nauki. Mali i duzi odkrywcy będą tu mieli trudności z wyborem najciekawszych eksponatów. Na powierzchni ponad 4000 m2 przygotowane zostały 3 ścieżki tematyczne – człowiek, kosmos i natura. W ciągu kilku godzin pobytu można udać się w podróż łodzią podwodą, poczuć chłód Antarktydy, posłuchać ludzkich głosów z całego świata, obejrzeć wybuch wulkanu, przeżyć trzęsienie ziemi, przyglądać się pracującym mrówkom i sprawdzić, jak działa grawitacja. Można dużo, dużo więcej…

Jest jedna rzecz, bez zrobienia której nie można jednak wyjechać z Bremy. Każdy powinien dotknąć kopytka osiołka dźwigającego na grzbiecie psa, kota i koguta. Pomnik Bremen Stadtmusikanten stoi przed ratuszem. Jest również w logo miasta. Niewiele osób słyszało o Ischa Freimaak, o Universum, o bremeńskim parku rododendronów, ale prawie każde dziecko zna bajkę o czterech muzykantach. Wizytę w mieście zaczyna się więc najczęściej od pogłaskania osiołka.

Od kilku dni śledzę stronę internetową Bremy i nie mogę zdecydować się, czy odwiedzić ją ponownie w grudniu podczas Bremen Weihnachtsmark (Jarmarku Bożonarodzeniowego) czy podczas lutowego, największego w Europie Festiwalu Samby. Godzinny lot do Bremy jest tańszy niż pociąg do Krakowa. Bremo bądź pewna, że niedługo znów cię odwiedzę. Mnie też, jak osłowi z bajki braci Grimm, ilekroć patrzę na drogowskaz Brema, poprawia się humor. Szkoda tylko, że odkryłam to tak późno.

Wybrane dla Ciebie
Zęby też się starzeją. Jak poprawić ich wygląd i zdrowie?
Zęby też się starzeją. Jak poprawić ich wygląd i zdrowie?
Diety cud nie działają. Działa…
Diety cud nie działają. Działa…
Czas na wiosenne porządki! Jak Mini Paczka InPost pomoże Ci pozbyć się zbędnych drobiazgów?
Czas na wiosenne porządki! Jak Mini Paczka InPost pomoże Ci pozbyć się zbędnych drobiazgów?
Trendy w meblach ogrodowych 2025 – inspiracje na meble tarasowe i balkonowe
Trendy w meblach ogrodowych 2025 – inspiracje na meble tarasowe i balkonowe
Złoty naszyjnik w codziennych stylizacjach – jak go nosić, by wyglądać stylowo?
Złoty naszyjnik w codziennych stylizacjach – jak go nosić, by wyglądać stylowo?
Domowe dania jednogarnkowe na chłodne dni
Domowe dania jednogarnkowe na chłodne dni
Wymarzona łazienka w mniej niż tydzień? To możliwe!
Wymarzona łazienka w mniej niż tydzień? To możliwe!
Opaski stabilizujące do noszenia na co dzień: komu mogą pomóc?
Opaski stabilizujące do noszenia na co dzień: komu mogą pomóc?
Zegarki damskie sportowe – połączenie funkcjonalności i stylu
Zegarki damskie sportowe – połączenie funkcjonalności i stylu
Jak uratować przypalone danie? Kulinarne triki
Jak uratować przypalone danie? Kulinarne triki
Jak wybrać zabawki i gry dla dzieci na Boże Narodzenie?
Jak wybrać zabawki i gry dla dzieci na Boże Narodzenie?
Czy sprzedaż na Allegro to dobry wybór dla przedsiębiorców?
Czy sprzedaż na Allegro to dobry wybór dla przedsiębiorców?
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟