Mieć i nie mieć – dziwne losy Nataszy Urbańskiej
Kobieta-orkiestra, według złośliwców – z surowym dyrygentem. Laureatka nagród dla Najlepszej i Najgorszej. Piękna, wszechstronna, zapracowana po uszy. Media plotkarskie z lubością rozpisują się o jej rychłym bankructwie finansowym. Ilekroć widzę Nataszę w akcji, słyszę lub czytam wywiad z nią, dostrzegam, poza energią i entuzjazmem, jakiś rys rozczarowania, promil niepewności – czy można i czy warto być dobrą we wszystkim?