Spontaniczne wakacje
Spontaniczne wyjazdy skończyły się gdzieś miedzy pracą na etacie a narodzinami dzieci. Trudno o szalone zrywy, kiedy trzeba podać termin urlopu z półrocznym wyprzedzeniem. Nie da się również wyskoczyć na koncert na drugi koniec Polski, kiedy w łóżeczku drzemie niemowlę. Każdy etap w życiu ma inne priorytety i nie warto płakać za przeszłością. Jednak nie tylko o spontaniczność podczas wakacji chodzi.