Rodzice nie akceptują mojego chłopaka!
Jestem bardzo późnym dzieckiem, oboje rodzice są po sześćdziesiątce, siedzą w domu na emeryturach, narzekają już tylko na choroby, to ich cała aktywność. Ja mam dopiero 19 lat. Kocham ich, pomagam, wspieram, pomimo że zawsze byli dla mnie surowi. Trzymali mnie krótko z troski. Sprzątam, gotuję, robię zakupy, oni nie robią nic. Mam teraz chłopaka z osiedla, którego oni w ogóle nie akceptują!