Katarzyna Bratkowska - czarownica, która szukała stosu
O sytuacji kobiet w kraju katolickim decydują mężczyźni. Nieobecni tatusiowie niezaplanowanych dzieci, gwałciciele, księża, politycy, po części prawnicy i dziennikarze. Wszyscy, którzy prawa, uwarunkowania i preferencje kobiety mają gdzieś, chcą natomiast ugrać coś dla siebie. Karierę - lub chociażby święty spokój. Po prześledzeniu losów „wigilijnej prowokacji” Katarzyny Bratkowskiej w kilku mediach mogę jedynie dołożyć gorzką pigułkę: nie tylko mężczyźni. Kobiety również krytykują samotną w sumie walkę pani Katarzyny, a to już więcej niż niepokojące.