Co można robić o czwartej rano?
Wszyscy to znacie? Ufam, że nie. Budzisz się w ciemności, trwasz chwilę w otępieniu i jeszcze przez moment, przez góra dziesięć minut towarzyszy ci złudna nadzieja, że zdołasz zasnąć. Gdzie tam! Rozpiera cię pusta, złośliwa energia. Mógłbyś robić pompki albo pobiec maraton. W gruncie rzeczy, nie jest źle. Źle będzie parę godzin później, kiedy trzeba wstać...