Paul Theroux, amerykański pisarz, którego książki podróżnicze zaczęłam pochłaniać, uświadomił mi, że czasami można nie wysiadać z pociągu, aby poznać jakieś miejsce. Jego reportaże wywołały we mnie tęsknotę za pociągami i przypomniały pierwsze podróże koleją. Zbliżają się wakacje. Mam wielką ochotę na podróż pociągiem. Ciekawe, czy wciąż są małe mydełka w kuszetkach?