Czterdziestolatek idzie na randkę
Pomieszkuję u mojego przyjaciela. Przyjaciel niedawno nałożył piąty krzyżyk na muskularny kark. Udanie rozwiedziony, dokonał rewitalizacji swojego życia. Zmienił dietę, zapisał się na siłownię i biega po wrocławskim Parku Szczytnickim przynajmniej cztery poranki w tygodniu. Pracuje, zarabia. Pije dużo wina. Odnowił stare znajomości, skąd wziąłem się też ja.