„Co nas kręci, co nas podnieca”, Woody Allen

W filmie można dostrzec kunszt Allena, jego niezwykłe wyczucie kina. Allen wyjął z szuflady niezrealizowany scenariusz sprzed ponad trzydziestu lat, zatrudnił mało znanych aktorów, miał do dyspozycji bardzo niski budżet. A mimo to udało mu się wyśmienicie. Whatever Works w niczym nie ustępuje gwiazdorskiej Vicky Cristinie Barcelonie. Ogląda się go równie dobrze. Mimo 75 lat na karku Allen wciąż jest najzabawniejszym amerykańskim autorem komedii.
Rafał Błaszczak

Whatever Works to powrót do dawno sprawdzonych schematów. Po kilkuletniej ucieczce w europejskie plenery na pierwszym planie znowu mamy Nowy Jork i ukochany przez reżysera Manhattan.
[photo position="inside"]20468[/photo]Znowu główny bohater jest alter ego samego Allena. W tej roli wyśmienicie sprawdza się Larry David. David właściwie kopiuje kreacje Allena z jego wczesnych filmów, ale robi to z niezwykłą swadą. Jego Boris to podstarzały geniusz (prawie że nominowany do Nagrody Nobla fizyk o IQ ponad 200), mizantrop, cynik, hipochondryk, dla którego ludzkość to zbiór imbecyli i kretynów o świadomości tożsamej z inteligencją dżdżownic.
[photo position="inside"]20469[/photo]Boris nienawidzi ludzi, świata, seksu, boi się własnego cienia, ma regularne ataki paniki i najchętniej spędza czas na niekończących się (i przezabawnych) monologach o marności świata. Jedyne, co sprawia mu przyjemność, to bezlitosne drwiny, które każdemu napotkanemu mają wykazać, jak bardzo jest głupi.
[photo position="inside"]20470[/photo]Któregoś dnia pod drzwiami swojego mieszkania Boris natyka się na Melodie (Evan Rachel Wood) - młodziutką (i właśnie głupiutką) blondynkę, która uciekła z domu. Boris pozwala jej się umyć i przenocować, jednocześnie (a jakże) bezlitośnie z niej drwiąc. Ale że Melodie wygląda bardzo apetycznie, w kolejnych ujęciach widzimy już ożenionego z nią Borisa, który chętnie biega do apteki, by kupić viagrę.
[photo position="inside"]20471[/photo]Naprawdę zabawnie robi się, kiedy do Nowego Jorku trafiają poszukujący córki zrozpaczeni rodzice Melodie (wyśmienita Patricia Clarkson i Ed Begley Jr). Ultrakonserwatywni katolicy z południa Stanów co prawda nie odzyskują córki, ale w kontakcie z rozpasanym i na wskroś liberalnym Nowym Jorkiem odnajdują nową tożsamość.
[photo position="inside"]20472[/photo]Mama Marietta po kilku miesiącach jest już modną artystką fotografem, żyjącą w namiętnym trójkącie z właścicielem galerii i kolegą po fachu, a tata John... Ale dość już zdradziłem. Szalonych zwrotów akcji jest w Whatever Works znacznie więcej i naprawdę warto udać się do kina, by poznać je samemu.

Drugą nowością jest refleksja człowieka, który bez mała całe życie ma już za sobą. Bo nawet jeśli Whatever Works bardzo mocno przypomina całą serię analizujących relacje damsko-męskie obrazów Allena z lat 70., zupełnie inna jest jego wymowa.
[photo position="inside"]20477[/photo]Tam ogólny fatalizm równoważyła jedynie błyskotliwa autoironia, tutaj Allen (a więc specjalista od zadręczania się) próbuje dyskretnie przekonać widza, że najlepiej się wyluzować. Bo nie mamy zbyt dużego wpływu na to, co się wydarza. Bo miłość zwykle trwa krótko, ale i tak jest piękna.
[photo position="inside"]20478[/photo]Bo życie bywa okrutne, ale także inspirujące i zaskakujące. W moim wydaniu brzmi to może naiwnie, ale Allenowi udaje się te proste prawdy wiarygodnie sprzedać. Musi też cieszyć jego powrót na łono komedii. Wyraźnie znudzony wizerunkiem wiecznego jajcarza Allen w ostatnich latach realizował obrazy zaskakująco poważne (Wszystko gra).
[photo position="inside"]20479[/photo]Tym razem przypomina, że mimo 75 lat na karku wciąż jest najzabawniejszym amerykańskim autorem komedii. Mówiąc wprost: naprawdę nie pamiętam, kiedy ostatni raz tak bardzo śmiałem się w kinie.

Do zarzutów o autoplagiat Allen ustosunkowuje się zresztą poprzez tytuł swojego nowego filmu (i tym samym slogan, który pojawia się w nim raz po raz).
[photo position="inside"]20480[/photo]Whatever works. Cokolwiek, oby działało. I zaręczam, że tak właśnie jest. Powtórzone po raz tysięczny patenty Allena wciąż wypadają zaskakująco świeżo i przenikliwie. Wciąż działają. I to wyśmienicie.

Wybrane dla Ciebie
Zęby też się starzeją. Jak poprawić ich wygląd i zdrowie?
Zęby też się starzeją. Jak poprawić ich wygląd i zdrowie?
Diety cud nie działają. Działa…
Diety cud nie działają. Działa…
Czas na wiosenne porządki! Jak Mini Paczka InPost pomoże Ci pozbyć się zbędnych drobiazgów?
Czas na wiosenne porządki! Jak Mini Paczka InPost pomoże Ci pozbyć się zbędnych drobiazgów?
Trendy w meblach ogrodowych 2025 – inspiracje na meble tarasowe i balkonowe
Trendy w meblach ogrodowych 2025 – inspiracje na meble tarasowe i balkonowe
Złoty naszyjnik w codziennych stylizacjach – jak go nosić, by wyglądać stylowo?
Złoty naszyjnik w codziennych stylizacjach – jak go nosić, by wyglądać stylowo?
Domowe dania jednogarnkowe na chłodne dni
Domowe dania jednogarnkowe na chłodne dni
Wymarzona łazienka w mniej niż tydzień? To możliwe!
Wymarzona łazienka w mniej niż tydzień? To możliwe!
Ubezpieczenie AC – co to jest i dlaczego warto je mieć?
Ubezpieczenie AC – co to jest i dlaczego warto je mieć?
Opaski stabilizujące do noszenia na co dzień: komu mogą pomóc?
Opaski stabilizujące do noszenia na co dzień: komu mogą pomóc?
Jak działają parownice do ubrań i w czym mogą pomóc?
Jak działają parownice do ubrań i w czym mogą pomóc?
Botki zimowe na obcasie, platformie czy płaskie – które sprawdzą się na co dzień?
Botki zimowe na obcasie, platformie czy płaskie – które sprawdzą się na co dzień?
Zegarki damskie sportowe – połączenie funkcjonalności i stylu
Zegarki damskie sportowe – połączenie funkcjonalności i stylu
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥