"Księga niepokoju", Fernando Pessoa
ALTER • dawno temu„Księga niepokoju” Soaresa/Pessoi umożliwia nam wgląd w niezwykły świat rozdwojonej psychiki autora dość niechętnie poruszającego się w świecie realnym i nieustannie skłaniającego się ku marzeniu. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że jego wyobraźnia bardzo różni się od tej, którą posiada zwykły czytelnik. Buntując się, zgodnie z naturą swego talentu, przeciwko choremu, bezrefleksyjnemu aktywizmowi życia społecznego, pisarz staje na jego przeciwległym biegunie.


Gdyby zapytać na ulicy przeciętnego Polaka, czy słyszał kiedyś o Fernando Pessoi, z pewnością wzruszyłby ramionami i rozłożył ręce w geście świadczącym o bezradności i niewiedzy. Niektórzy kojarzą być może jego nazwisko z autorem poezji czytanej przez bohaterów filmu „Lisbon story” Wima Wendersa, inni zaś, bardziej oczytani, znają trochę jego postać dzięki lekturze chętnie wydawanych u nas książek Antonio Tabucchiego („Sny o snach”, „Słowa na opak”). W Polsce opublikowano jak dotąd zaledwie kilka wierszy i poematów Pessoi, a z dzieł prozą tylko dwa: „Lizbonę”, przewodnik po stolicy Portugalii i właśnie „Księgę niepokoju”. Wobec olbrzymiej, liczącej ponad dwadzieścia siedem tysięcy stron spuścizny, jaką pisarz pozostawił po sobie, to naprawdę niewiele. Tymczasem Pessoa uznawany jest za największego poetę portugalskiego XX wieku i jednego z najwybitniejszych twórców minionego stulecia.
Urodził się w Lizbonie 13 czerwca 1888 roku. Wcześnie stracił ojca, który był urzędnikiem Ministerstwa Sprawiedliwości i znanym krytykiem muzycznym. W 1896 roku, po ponownym zamążpójściu matka zabrała go do Durbanu w Afryce Południowej, gdzie mały Fernando rozpoczął naukę w angielskich szkołach. W ciągu dziewięciu lat, które tam spędził, uczył się języków obcych i wiele czytał, głównie literaturę angielską i francuską, a także dzieła niektórych filozofów greckich. W 1905 roku Pessoa wrócił do Lizbony i na tamtejszym uniwersytecie zajął się studiami filozoficznymi, które jednak wkrótce porzucił. Po nieudanej próbie założenia drukarni podjął się pracy korespondenta w firmach handlowych. Będzie ją wykonywał aż do śmierci w roku 1935.
Swój pierwszy wiersz Fernando Pessoa napisał w wieku siedmiu lat. W czasie pobytu poety w Afryce powstały kolejne, część z nich w języku angielskim, który będzie jeszcze powracał w jego twórczości. Osiadłszy na stałe w Lizbonie Pessoa zagłębił się w lekturze portugalskich poetów (Cesário Verde, Antero de Quental, António Nobre). W roku 1912 zaczęły pojawiać się jego pierwsze artykuły poświęcone właśnie ojczystej liryce. Pessoa jako jeden z głównych inicjatorów ruchu modernistycznego w Portugalii w krótkim czasie powołał do życia kilka awangardowych prądów literacko-estetycznych (m.in.: interseccionismo, sensacionismo) czerpiąc inspirację przede wszystkim z ekspresjonizmu i futuryzmu europejskiego. Ważną datę w jego biografii twórczej stanowi rok 1914, kiedy to pojawiły się najważniejsze heteronimy poety: Alberto Caeiro, Ricardo Reis i Álvaro de Campos. Heteronimy to postaci zrodzone w umyśle Pessoi, które wiodły w duszy pisarza samodzielne życie i potrafiły jego ręką pisać własne utwory. Jednym z nich był także Bernardo Soares, autor „Księgi niepokoju”, którego odróżnia od większości pozostałych to, że tworzył prozą.

Postać Bernardo Soaresa, tak jak i pozostałych heteronimów, Pessoa wyposaża we wszystko, czym dysponuje na co dzień prawdziwy człowiek. Posiada on zarówno określony wygląd, charakter i indywidualny styl, lecz nadto własną biografię. Autor książki nie ma rodziny. Pracuje jako pomocnik księgowego w jednym z lizbońskich biur handlowych. Wiedzie dość monotonne życie, w dzień mozolnie wypełniając cyframi księgi rachunkowe, a w nocy pisząc swój dziennik. Bardzo rzadko opuszcza Lizbonę, mieszka i pracuje na tej samej ulicy. Nikt nawet nie podejrzewa, że jego prozaiczna i melancholijna egzystencja posiada swój rewers w postaci intensywnego życia wewnętrznego.
Marzenie, podobnie jak wywodząca się z niego literatura, z reguły wydaje się mu bardziej realne niż świat rzeczy istniejących w czasie i przestrzeni. Sfera imaginacji, co rzadko spotykane, stanowi tu domenę zarówno rozbudzonej świadomości jak i wielkiej przejrzystości, jest obszarem swobodnej kontemplacji wyłaniających się z głębi duszy emocji, myśli, obrazów. Co więcej, często nakłada się ona na percepcję w codziennym życiu pisarza, który potrafi z tą samą przytomnością umysłu wykonywać dwie czynności naraz, na przykład zajmować się rachunkami handlowymi i obserwować statek płynący w wyobraźni po morzu.
Nieco romantycznemu z ducha niepokojowi autora przeciwstawia się w dzienniku jego wyjątkowy, niemal klasyczny styl pisania, niebywale klarowny, precyzyjny i abstrakcyjny zarazem. Wybór takiego a nie innego języka podyktowany jest wyrazistością i specyfiką wizji poetyckiej oraz niezdolnością pisarza do trwałego uczucia, i to przy całym bogactwie jego życia emocjonalnego. Dziennik Soaresa składa się z samodzielnych i nieraz przeczących sobie liryczno-metafizycznych zapisków, stanowiących próbę całkowitego wypowiedzenia tego, co rodzi się w duszy i ją wypełnia. Jest to próba granicząca z niemożliwością wobec nieustannego ruchu myśli i wielkiej zmienności uczuć, które zmuszają umysł autora do ciągłego wątpienia oraz sprawiają, że łatwo popada on w absurd. Zarówno jednak wątpienie jak i absurd nie stanowią dla pisarza nieprzebytej przeszkody, nie zamykają mu dostępu do nieskończonej perspektywy, jaka otwiera się przed jego duchem w marzeniu. „Księga niepokoju” Soaresa/Pessoi jest bowiem ponad wszystko pochwałą życia oderwanego od codzienności i wewnętrznie wolnego, w którym rzeczywistość wypowiedzianego słowa zachowuje swoją ponadczasową wartość, nie krępując twórczej ekspresji autora.

Najnowsze

Trendy w meblach ogrodowych 2025 – inspiracje na meble tarasowe i balkonowe
MATERIAŁ PROMOCYJNY
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy
Pokaż wszystkie komentarze