Aksamitna niechęć do Wielkiej Nocy
Już dzieci poniosły koszyczki do święcenia. Zajączek schował prezenty w ogrodzie. Rozpalono ognie przy Grobach Pańskich w kościołach. W niedzielny poranek rodziny złożyły sobie życzenia, zasiedli przy suto zastawionych stołach i patrzyli na siebie z niechęcią, pogardą i nienawiścią. Nastał długi dzień, z którym nie wiadomo co zrobić. W Lany Poniedziałek, zgodnie z tradycją, odkorkowaliśmy buteleczki i cała Polska zalała się w trupa.