Życie bez komórki? Katastrofa!
Ja i moja przyjaciółka przeżyłyśmy lekki horror w Berlinie, po czym pokłóciłyśmy się. Nie gadamy ze sobą już ponad tydzień. Chyba każda z nas uważa, że ma rację, ale Iwona oznajmiła mi w ostatniej rozmowie, że przeszła przeze mnie „szok psychiczny” i musi wyzdrowieć.