Dziewczynka w żółtej sukience
Żyjącym w świecie pełnym kolorowych dóbr i opieki socjalnej turystom (w tym mnie) trudno sobie wyobrazić, że w jakimś miejscu na świecie toleruje się głód i choroby dzieci. Na pewno są instytucje, które im pomagają – myśli sobie taki ktoś. Na pewno są, ale ich pomoc to kropla w morzu biedy i nieszczęść. Stając przed bosym dzieckiem z wyciągniętą rączką zawsze mam dylemat. Dawać pieniądze, czy nie dawać?