E-papierosy pojawiły się niedawno i błyskawicznie zdobyły popularność. Sam dałem się przekonać. O ile, z ogromnym trudem mogę zrozumieć przeciwników tradycyjnych papierosów (ich piękny zapach nie musi każdemu się podobać), to niechęć do ich elektronicznych odpowiedników wydaje mi się niczym więcej jak tępą złośliwością. Chodzi po prostu o to, by komuś uprzykrzyć życie.