Przedmałżeńskie dylematy. List do psychologa
Za 3 miesiące mam wyjść za mąż. Niestety nie jestem z tego powodu szczęśliwa. Jestem rozdarta i przerażona. Piotrek został w naszej wsi, ma gospodarstwo, nie ciągnie go do świata. A ja nie chcę żyć w biedzie, ciężkiej harówce jak moi rodzice. Na studiach poznałam Karola – ten chłopak to obietnica lepszego życia. Jest bogaty, ma dobrą pracę, piękny dom, samochód… Zastanawiam się, czy ja do niego coś czuję.