Żenada czy hit? Opowieść o polskiej szkole...
Wszyscy wiemy, że z polską szkołą nie jest dobrze. Przeludnione klasy, biurokracja, przemoc i programy nauczania, które nijak się mają do poziomu wiedzy uczniów (coraz niższego niestety) i zapotrzebowania rynku pracy. Jeśli dorzucimy do tego idiotyczny pomysł na kształcenie gimnazjalne, ciągle zmieniające się zasady matury, zlikwidowanie szkolnictwa zawodowego i skazane na porażkę batalie o rzetelną edukację seksualną – obraz polskiego szkolnictwa (nie mówiąc już o wyższym), wypadnie naprawdę słabo.