Przychodzi Baba do mechanika...
Pojawienie się kobiety w serwisie samochodowych albo sklepie komputerowym wyzwala na męskich ustach, bo obsługa najczęściej jest w 100% męska, mieszaninę politowania i rozbawienia. Jest okazja, żeby coś niepotrzebnego „wcisnąć” jako niezbędnik, albo zlekceważyć, bo jest nadzieja, że i tak się nie zorientuje. Prawie każda kobieta ma na koncie taką historię. To nasza wina, kobiety wciąż są w tyle w kwestiach technicznych?