Niezdrów jak ryba. Które można jeść bez strachu?
W powszechnej świadomości panuje przekonanie, że ryby to samo zdrowie. Ale czy wszystkie? Niektóre mają niewielką wartość odżywczą, te żyjące w brudnych wodach zawierają toksyny, a hodowane – antybiotyki. O spożyciu ryb w dużej mierze decyduje cena. Wybieramy te tańsze, które niestety pochodzą z hodowli wietnamskich i chińskich. Ryby takie jak panga i tilapia zamykane są przez hodowców w klatkach i żyją dosłownie jedna na drugiej. W takich warunkach nie są w stanie się rozmnażać, dostają antybiotyki i środki bakteriobójcze, które gromadzą się w mięsie rybnym, a w efekcie trafiają do naszego organizmu.