Nightskating. Robicie to źle
Późnym wieczorem wracałam do domu autobusem. U zbiegu ulic Ćmielowskiej i Myśliborskiej rączo mknący pojazd zajęczał hamulcami i stracił prędkość. Pojawili się munduranci we fluorescencyjnych kamizelkach. A potem autobus zastękał i utknął na dobre. Niekończący się, radosny sznur rolkarzy zalał jezdnię...