Zachłystywanie się konsumpcją jest w odwrocie. Rozmaici trenerzy i inni samozwańczy władcy dusz wzywają do wyzwalającego minimalizmu. Zachęcają, by odwrócić się plecami do niekończącej się promocji w centrum handlowym. Uzależnienie od zakupów to poważny problem - i dla finansów, i dla karmionych sztucznymi podnietami emocji. Niełatwo go okiełznać. A w neofickim zapale łatwo przesadzić w drugą stronę.