Koniec z cyrkiem, czyli polityka Roberta Biedronia
Robert Biedroń jako prezydent Słupska coraz częściej pojawia się w ogólnopolskich mediach, które – rzecz zadziwiająca – przedstawiają go w dość pozytywnym świetle. Ostatnio dotarła do nas informacja, że Biedroń nie zgodził się na występ cyrku, wykorzystującego w swoich przedstawieniach zwierzęta. Powód: Prezydent Słupska całkiem słusznie uznał, że czerpanie satysfakcji z widoku tresowanych zwierząt jest poniżej ludzkiej godność, a słoń, tygrys czy żyrafa to nie przedmioty, tylko istoty zasługujące na godność i szacunek. A podjął taką decyzję w sytuacji, gdy Słupsk – na skutek decyzji poprzednich władz – jest miastem bardzo poważnie zadłużonym.