Nie ma rzeczy niemożliwych
Dużo się mówi o straconym pokoleniu dzisiejszych dwudziestolatków. Wspomina się o nich w kontekście emigracji, pracy poniżej kwalifikacji i chybionych kierunków studiów. Wróży im się życie z najniższej krajowej i wypomina pasywność. Oskarża się o bierność, brak pasji i roszczeniowe podejście do życia. Zagubieni, młodzi ludzie bez autorytetów mają problemy ze znalezieniem własnej drogi. Czy na pewno?