Robię to jak dziewczyna, ponieważ… nią jestem
Po obejrzeniu filmiku Lauren Greenfield „Like a Girl”, który ponoć zawojował Internautki całego świata i natchnął je nowym haustem pewności siebie, mam bardzo mieszane uczucia. Cieszy fakt, że znane światowe marki coraz śmielej i inteligentniej zabierają głos przeciwko dyskryminacji płciowej. Niepokoi trochę to, że w morzu autentycznych i dramatycznych problemów kobiet bierze się na warsztat drobiazgi i banały, czyniąc z igły widły.