„Pięćdziesiąt twarzy Greya”, Sam Taylor-Johnson
Chłodny, beznamiętny, bazujący na znajomości potrzeb targetu produkt. I w tym sensie – paradoksalnie – produkt udany. Obejrzą go z przyjemnością fani i fanki powieści, nastolatki wychowane na „Sadze Zmierzch” itd.