Moja osiemnastka zniszczyła mi młodość!
Rok zaczęłam fatalnie, moja „osiemnastka”, na którą tak czekałam, okazała się gwoździem do towarzyskiej trumny. Jestem pełnoletnia, ale nie mam z tego żadnej uciechy, wręcz na odwrót. Brak zaufania boli. Zastanawiam się, ile czasu potrwa ta kuratela rodziców, może oni powinni pójść do psychiatry ze swoim problemem?