Telefon ze złota czy sieci głupota?
Mój ukochany tatuś zapragnął smartfona po tym, jak odbył spotkanie przy wódeczce po latach z kilkoma kolegami koniarzami. Wszyscy panowie poza nim, a najstarszy miał 77 lat, posiadali ww. sprzęt. Tata nie korzysta nawet z Internetu, ale wziął się na ambit i przegonił mnie po wszystkich salonach, począwszy od swojego macierzystego operatora.