Matka frustratka. Czego każda mama potrzebuje
Minęło święto mamy. Maszerowałyśmy do mam i teściowych z życzeniami, kwiatami i upominkami, któraś z nas coś upiekła, a może i zaprosiła do siebie, były i takie, które cały dzień poświęciły swoim mamom, u kosmetyczki, fryzjera, a nawet w SPA. Wiemy, co naszym mamom trzeba. Chwili odpoczynku, czasu tylko dla siebie, odskoczni od codzienności, ciepłego słowa, wspólnego posiłku, drobnych gestów, które wiemy, że sprawiają radość. Ale czy nasze dzieci wiedzą, co nam potrzeba? Powiedziałyście im, nauczyłyście?