Od dwóch lat nie pracuję i nikogo nie widuję. Lubię tylko trzy osoby: barmankę, która daje jedzenie, picie i fajki na kredyt, komornika, który doradził mi za darmo, jak się migać i ratować dupę, oraz lekarza, który odpowiada na moje wszystkie, nawet najgłupsze pytania. Ostatnio martwiłam się drętwieniem skóry na głowie. Wyjaśnił mi, że to częsty objaw nerwicy, do której mam przecież szereg powodów.