Moja szefowa mnie wykorzystuje!
Moja praca jest ciekawa, daje mi radość i satysfakcję, ale… Zarabiam grosze, pracuję na umowie o dzieło, a szefowa mnie wykorzystuje (muszę tyrać czasem w weekendy czy wieczorami, bo moja szefowa nie ma wyczucia i umiaru, zasłania się zadaniami do wykonania). Nie wiem, co robić – z jednej strony kręci mnie to, co robię, a i czuję wdzięczność, bo moja szefowa wyciągnęła mnie z bagna. Z drugiej strony wkurzam się.